Leczenie

W środę, 26 września, odbyła się konferencja „AZS u dzieci z perspektywy dermatologii i alergologii” przeznaczona przede wszystkim dla rodziców (opiekunów) dzieci z AZS.

Niedługo udostępnimy nagranie, na razie zachęcamy do przeczytania relacji z konferencji na stronie projektu Halo! ATOPIA. Tutaj dzielimy się przebiegiem czatu z internautami z udziałem dr Lidii Ruszkowskiej.

Pacjent ma dwoje nastoletnich dzieci, lecz poza tym nie wykazuje objawów choroby psychicznej. Pacjent uskarża się na ból w klatce piersiowej po ośmiu miesiącach leżenia na lewym boku. Podczas badania kolano było zaczerwienione i obrzęknięte, a na drugi dzień zniknęło. Pacjentka nieustannie szlocha i płacze, wygląda także nieco depresyjnie. Pacjentka cierpi na depresję od czasu pierwszej wizyty u mnie w 1996. Wyjątek z wypisu ze szpitala: Żywy, ale bez mojego zezwolenia.

Zniknęłam z eteru na jakiś czas, niestety nie z powodu utraty zainteresowanie tematem atopii, czy choćby wygranej w lotto. Nie było mnie długo, bo zmogła mnie choroba.

Zaraz po powrocie z krótkich wakacji dopadła mnie pierwsza w życiu opryszczka. Z tym, że nie miałam pojęcia, że to to, bo nie miałam zimna ani nic takiego, nigdy, jak do tej pory… Jako, że wirus zaatakował mnie po raz pierwszy, było ciężko. A zaczęło się tak…

Wciąż jeszcze pacjenci uważają, że najlepiej się leczyć, a nie zdobywać wiedzę i unikać tego, co uniknąć się da. Ale to już niestety taka cecha pacjenta, że woli mieć jedną tabletkę raz dziennie, niż spędzić godzinę żeby posłuchać na temat swojej choroby. [1]

Ostatnio u mnie na blogu ktoś w komentarzu napisał: to co roślinne, naturalne nie ma skutków ubocznych, tylko to co wytworzyli ludzie zawsze ma. No cóż, pozostało mi tylko się nie zgodzić, pomyśleć sobie o tym jak silny wpływ na ludzkie myślenie mają media reklamujące co chwila coś naturalnego i… Podać przykład, moim zdaniem bardzo prozaiczny. Weźmy na przykład morfinę. Morfina pochodzi przecież z „natury”, z główek maku lekarskiego a każdy kto choć przez sekundę uważał na biologii wie, że to roślina.

Niedawno znajoma zagadnęła mnie na jabberze, żeby pochwalić sposób w jaki napisałem krytykę medycyny alternatywnej, choć, jak sama to określiła, sama „jest po drugiej stronie”. Znam ją (internetowo) już od kilku lat, uważam ją za generalnie rozsądną osobę, szanuję jej zdanie, oraz, co najważniejsze, uważam że warto z nią rozmawiać.

Znajoma opowiadała o ostatnich stadiach ciężkich chorób nowotworowych, kiedy dla pacjenta nie ma już właściwie nadziei, i tak czy siak nie stosuje się już żadnych terapii, operacji ani naświetlań. Twierdziła, że w takich sytuacjach metody alternatywne poprawiają samopoczucie i komfort.

„Nikt nie mówi że leczą, jeno że _pomagają_” — powiedziała.

Znacie ten fragment filmu Żywot Briana?

Brian: Słuchajcie, zupełnie źle to zrozumieliście. Nie musicie mnie słuchać. Nie musicie słuchać nikogo! Musicie myśleć samodzielnie! Jesteście wszyscy odrębnymi osobami!

Tłum: Tak, jesteśmy wszyscy odrębnymi osobami.

Brian: Każdy z was jest inny!

Tłum: Tak, każdy z nas jest inny.

Człowiek z tłumu: Ja nie.

Tłum: Ćśśśś!

W rozmowach na temat zdrowia, a szczególnie alergii, można usłyszeć to, co mówił Brian: że każdy jest inny. Tyle, że Brian mówił tutaj o samodzielnym myśleniu, natomiast w kontekście zdrowia mówi się o organizmach: każdy jest uczulony na co innego.

Prezentowany artykuł ma już kilka lat, część informacji jest już przestarzała, ale jednak warto go przeczytać.

Pozwolę sobie na wpis, w którym pokażę, kim są błyszczący wiedzą a czasem nawiedzeni ludzie o „cudownych” właściwościach. Korzystam tu ze wstępu do 6 rozdziału książki „Alergia” Lindy Gamlin oraz z lektury portalu www.psychika.net i Wikipedii, a także własnych przemyśleń.

Myślicie że choroby alergiczne to wymysł nas, ludzi żyjących w XX i XXI wieku? Jeśli tak, to grubo się mylicie. Takie choroby istniały od dawien dawna, lecz ludzie prawdopodobnie nie zwracali na nie uwagi (jak bowiem ma się katar do epidemii tyfusu), lub mylono je z innymi chorobami (np. astmę z gruźlicą), albo mawiano iż dany osobnik jest „chorowity”.

Abstrakt Terapia biologiczna od wielu dziesięcioleci zajmuje istotne miejsce w leczeniu różnorodnych schorzeń z zakresu onkologii, endokrynologii, gastroenterologii i reumatologii. Działanie leków biologicznych jest związane z naśladowaniem funkcji prawidłowych białek ludzkich. Wiele leków biologicznych funkcjonuje jednocześnie jako tzw. modulatory odpowiedzi immunologicznej, angażując w walkę z chorobą siły odpornościowe chorego. W ostatnim czasie rozpoczęła się także nowa era leków biologicznych w dermatologii. W leczeniu chorób skóry znalazły zastosowanie przeciwciała monoklonalne, białka fuzyjne oraz rekombinowane białka ludzkie.

U około 80% dzieci chorych na astmę występuje ona na podłożu atopii, czyli predyspozycji do chorób alergicznych przekazanej genetycznie przez rodziców. Atopie wiąże się obecnie ze zdolnością do nadmiernej produkcji przeciwciał IgE na alergeny. Obecnie wiadomo, że reakcje dziecka na określone alergeny mogą być uwarunkowane genetycznie, zależą od ekspresji wielu genów związanych z chromosomami 5, 6, 11, 14. Dziedziczenie atopii od osób bez astmy nie wpływa na ryzyko wystąpienia astmy u potomstwa, ale obecność atopii u chorych na astmę zwiększa zawsze prawdopodobieństwo rozwoju astmy w rodzinie.

Nieskuteczne preparaty są jak kłamstwa.

W książce Marka Haddona „Dziwny przypadek psa nocną porą” główny bohater tłumaczy, dlaczego nie kłamie. Jego matka twierdzi, że Christopher nie kłamie, bo jest dobrym człowiekiem. Ale on sam mówi, że powód jest inny. Nie kłamie dlatego, że nie potrafi.

Tekst przetłumaczony ze strony <http://www.quackwatch.com/01QuackeryRelatedTopics/quackdef.html>

Znachorstwo: Jak je zdefiniować?

Stephen Barrett, M.D.

W języku angielskim znachorstwo (quackery) pochodzi od słowa quacksalver (ktoś, kto chwali się umiejętnościami w robieniu maści i temu podobnymi). Słowniki definiują quack jako „samozwańczego medyka; szarlatana” oraz „kogoś, kto pretensjonalnie wypowiada się bez dobrej znajomości tematu.” Te definicje sugerują, że promocja znachorstwa oznacza naumyślne zwodzenie, ale wielu zwolenników szczerze wierzy w to, co robią. FDA definiuje oszustwo medyczne jako „promocję, dla zysku, preparatu medycznego, znanego jako fałszywy lub niepotwierdzony.” To może powodować nieporozumienia z powodu potocznego — oraz przed trybunałem — użycia; słowa „oszustwo” wiąże się ze świadomym zwodzeniem. Główna charakterystyka znachorstwa to promowanie, raczej niż oszustwo, chciwość czy mylne informacje.

Za ciężkie pieniądze sprzedawał chorym na nowotwory lekarstwo, które miało im uratować życie. Cudowna mikstura okazała się jednak nieskomplikowaną mieszanką ziół i soków warzywnych. Oszust stanie niebawem przed warszawskim sądem. Zygmunt B. jest z zawodu budowlańcem, z urodzenia warszawiakiem. W całej Polsce zasłynął jednak jako profesor lub biochemik stojący na czele grupy naukowców pracujących nad nowatorskimi metodami zwalczania komórek rakowych. Mówiono o nim „znachor” lub „szaman”. Pełny artykuł.

Dopiero dzisiaj zauważyłem, że kilka dni temu na zostałem na forum zapytany, jak to się stało, że przeszło mi AZS. Najpierw muszę się zastrzec, że AZS nie przeszło mi do końca; cały czas mam zmiany na stopach, trzymające się uporczywie w paru miejscach, i nawet właśnie w trakcie pisania tego postu smaruję te miejsca hydrokortyzonem kupionym w supermarkecie. Ale poza tym faktycznie, AZS mi przeszło, to znaczy mogę normalnie żyć i w ogóle się tym AZS nie przejmować.

Jakiś czas temu rzuciłem na forum propozycję założenia na Atopedii artykułu o Alveo. Zapytałem dlatego, że osobiście jestem nastawiony do Alveo bardzo sceptycznie i gdybym sam pisał ten artykuł, to pewnie napisałbym go w bardzo sceptycznym tonie, a chciałem dać szansę zwolennikom preparatów które nie działają. Czasami próbuję być miły. Ale nikt nie odpowiedział na moją propozycję, więc przyjąłem że mogę artykuł o Alveo napisać sam, więc go napisałem.

Bardzo często mamy do czynienia z lekami czy preparatami, których zadaniem jest „wzmocnienie naszego układu odpornościowego”. Co to właściwie oznacza, i co to oznacza, kiedy taki preparat jest polecany alergikowi?

Wiecie, na czym polega homeopatia? Nie? W takim razie polecam wideo, w którym James Randi tłumaczy zasady homeopatii. Jeżeli wiecie, polecam je tym bardziej! Szukając w sieci informacji o tym jak się sprawuje homeopatia badana przy pomocy podwójnie ślepej próby, trafiłem na wpis w którym jest następujący fragment: Metaanaliza wielu badań klinicznych opublikowana w czasopiśmie Lancet w 2005 roku kończy się tak: “te wyniki zgadzają sie z twierdzeniem, ze kliniczne działania homeopatii to efekt placebo”.