Mojemu dziecku pomaga Lacidofil
Forum main page → Dziecko z AZS- Grazyna: Moja 9-letnia córka od roku walczy z bardzo ciężką postacią azs - sączące się rany na rękach, nogach, udach, w zgięciach, w okolicach krocza, bardzo silny świąd, rozdrapywanie wszystkiego, kilka razy w ciągu dnia zmiana opatrunków. Dwa pobyty w szpitalu na oddziale alergologicznym, wszystkie testy (z wyjątkiem roztoczy) ujemne. Brak łaknienia, spadek masy ciała, bóle brzucha, duża nerwowość. Wykluczone pasożyty, lamblioza, gronkowiec, perforacja jelit. Nie skutkują żadne leki przeciwalergiczne. Przez cały rok leczenie antybiotykami, sterydami, Protopikiem - wszystko nieskuteczne. Kąpiele w wodzie morskiej, nadmanganianie potasu, krochmalu, brak wyraźnej poprawy. Z powodu dużego zakażenia skóry 2 tygodnie temu dostała antybiotyk ogólny (Amoksiclav), który również nic nie zmienił. Po nieskutecznym antybiotyku dostała Dexapolcort miejscowo oraz Hydrocortisone 1 % (ten zestaw w przeszłości dawał lekkie podleczenie, ale nigdy nie na dłuższą metę, po odstawieniu wszystko wracało), równocześnie po antybiotyku zaczęła brać osłonowy Lacidofil - i nagle przełom - rany zaczęły się zasklepiać, świąd zaczął mijać, dziecko nie wydrapuje ran, z dnia na dzień wygląd skóry zaczął się poprawiać. Po 5 dniach odstawiliśmy Dexapolcort i Hydrocortisone, nadal podawajemy Lacidofil, zabliźniajace się rany smarujemy gojącym Zinalfatem, codziennie jest lepiej. Gdzieś w necie trafiłam na informację, że w CZD były prowadzone badania nad skutecznościa pałeczek kwasu mlekowego zawartego w Lacidofilu i wyniki tych badań były bardzo obiecujące, szkoda, że lekarze (nawet w CZD!) nic o tym nie mówią. Osoby, które pisały o Lacidofilu, polecały też kapsułki z olejem z wiesiołka, wit. A+ E, cynk w tabletkach. Na razie wprowadziłam olej z wiesiołka i wit A+E. Mam ogromną nadzieję, że obecny stan utrzyma się jak najdłużej. Polecam wszystkim, którym nic już nie pomaga, ja wypróbowałam wszystko.
- zelda: Tylko cyklosporyna może jej pomóc.
- Grazyna: Jeżeli skóra po Lacidofilu będzie w tak dobrym stanie, jak teraz, poprzestanę na Lacidofilu, wszystko pięknie się goi, a dziecko niemal się nie drapie. Za jakiś czas napiszę jak sytuacja wygląda.
- ViolaK: Cyklosporyna ....cyklosporynom, ale zanim lekarz przepisze ten lek powinien rozważyć przebadanie i przeleczenie pacjenta przeciwko gronkowcowi, pasożytom.... i to o czym się mało mówi i leczy : <b>grzyby . Szarlataneria czy nie ? Jednak wiele razy okazuje się, że jesteśmy "zagrzybieni" ..... wina antybiotyków i zbyt przetworzonego pożywieniu, później okazuje się że coś tak prostego jak lacidofil pomaga. Nie wiem Grażyno czy twoja córka je nabiał czy nie, jeśli tak to musisz rozważyć coś takiego jak nietolerancja laktozy i coś tak prostego, że zamiast zdrowej flory bakteryjnej w żołądku twoja córka ma nadmiernie namnożoną Candidę . Sito z błony śluzowej żołądka + candida i wszystkie alergeny pokarmowe"szeroką rzeką" przechodzą do krwi.
- zelda: Cyklosporyna cyklosporyną! Masz rację,Viola! Ige, eozyonfilia, tnf alfa rosną przez pasożyta! Ale najważniejsze, że "lacośtam" pomaga. Najlepiej brać L drug na stałe, albo podmienić innym podobnym.
- Grazyna: Moja córka jest na diecie bezmlecznej od urodzenia, najpierw był Nutramigen, później Bebilon pepti, teraz od czasu do czasu pije mleko ryżowe, ale jej nie smakuje, więc pije go mało.
- ViolaK: No dobrze Zelda ! A czy wyobrażasz sobie pacjenta z gronkowcem czy też jakimś pasożytem , który dostanie cyklosporynę do łykania ?
- zelda: Nie.
- Grazyna: Poczytałam sobie wczoraj sporo o kandydozie, wszystko by pasowało, również taki szczegół - wiecznie zimne dłonie i stopy u dzieciaka. A czy możecie polecić sprawdzone laboratorium w Warszawie, gdzie można zrobić badania na Candidę i jaki rodzaj badania wybrać? Czytałam, że jest sporo tych badań, ale nie wszystkie są skuteczne.
-
nula_nulska:
podnoszę pytanie Grażyny ale pytam o Kraków.
A może jest już na naszym forum takie materiał- polecane laboratoria w różnych miastach? słyszałam kiedyś, że najlepiej badanie kału zrobić u weterynarza- niby bardziej wiarygodnie- ale nie wiem dlaczego? poza tym trochę czuję się skrępowana iść z tym problemem do weterynarza, ale nie wykluczam...
- 1
- 2