Jaką szansę na AZS ma nasze dziecko?
Forum main page → Dziecko z AZS- Petrusek: Witam serdecznie. Mam pytanie. Mam 28 lat i od kiedy pamietam choruję na AZS. Przebieg .... w dzieciństwie silny a teraz w mierę pod kontrolą. Oczywiście do tego alergia na pyłki i parę pokarmów. MOja żona nie ma żadnych alergii - zdrowa jak ryba. 2 miesiące temu urodziła nam się Zosia i cały czas się modlę, by nie miała AZS. Jeśli byłby to chłopiec to (wiem z doświadczenia) jakoś by sobie poradził z moją pomocą, ale kobieta z AZS chyba ma jednak gorzej. Cały czas obserwujemy Zosieńkę i na razie jest chyba ok, ale jest jeszcze mała. Czy ktoś wie jakie ma procenttowo szanse na to, że odziedziczy po mnie AZS? Dodam jeszcze,że krew ma moją wiec tym bardziej sie obawiam, choć nie wiem czy to ma znaczenie. No i kiedy ew. mogę się spodziewać pierwszych objawów? Moja mama już trochę wiekowa i nie bardzo pamięta kiedy pierwszy raz miałem objawy.
- Petrusek: Dziś po prawie 5 miesiącach niestety mogę sobie odpowiedzieć sam Ma dużą szansę. Widze już pierwsze zmiany na nóżkach, rączkach, buzi, głowie i za uszami (
- zelda: Dziwisz się? Liczyłeś, że będzie inaczej?
- Petrusek: To, że się samemu ma AZS to chyba nie znaczy, że potomstwo bedzie miało na 100 %
- zelda: Nawet jeśli dziecko w dzieciństwie nie ma AZS, to są realne szanse, że w okresie dojrzewania albo później go AZS nawiedzi. Poza tym AZS to choroba atopowa. Genetycznie uwarunkowana jest skłonność do chorób atopowych. Mogłoby dziecko mieć astmę oskrzelową.
-
Hofek:
Mój syn też ma AZS tak jak ja. Ja do tego mam astmę.
Po ciężkim okresie opanowaliśmy sytuację i nie jest źle.
Korzystajcie z doświadczenia swojego i innych z forumi szukajcie nie zawsze to co dobre dla nas jest dobre dla naszych dzieci. Jakby nie było to nowy mix genów
Jeżeli jedno z rodziców ma AZS to jest 40% szans że dziecko też będzie miało.
- zelda: Nie ma sensu procentowe szacowanie szans na AZS. A jak dziecko nie będzie miało AZS, to co z tego? Może wnuk mieć.
-
Hofek:
Sens jest, to wynik statystyczny mówiący ile dzieci ma AZS gdy jedno z rodziców też go ma i tle.
Skąd ta statystyka i kiedy była robiona nie ma większego znaczenia.
To że obciążenie genetyczne jest i AZS może się uaktywnić w n-tym pokoleniu, fakt.
Do tego czasu może dużo się zmienić....może i w medycynie.
- zelda: Widać, że nie dorośliście do roli rodziców!!! Gdyby nie to, że straszono mnie banem, rozwinęłabym powyższą myśl. Medycyna w Polsce ślamazarnie idzie do przodu.
-
Hofek:
"""Widać, że nie dorośliście do roli rodziców!!!"""
Na początku chciałem napisać co myślę o twojej wypowiedzi ale po chwili sobie pomyślałem biedna jesteś i tyle.
- 1
- 2