Jesteś Mamą/Tatą dziecka z AZS? Przywitaj się z nami tutaj;)
Forum main page → Dziecko z AZS- adminika: Witam wszystkich na forum. Jest ono częścią strony http://www.alergia.z.pl . Tematem forum jest oczywiście pielęgnacja dziecka z AZS i alergią. Forum powstało w celu ułatwienia wymiany doświadczeń i spostrzeżeń między rodzicami małych alergików. Instalacja i zarządzanie forum jest dla mnie dziedziną całkiem nową i niezbadaną , proszę więc o wyrozumiałość, ewentualne uwagi oraz pomoc. pozdrawiam iwona
- Jojo: Witam mam nadzieję, że wymiana doświadczeń domowych w zakresie azs u naszych potomków przyda się wszystkim i złapiemy hydrę za łeb, na pewno bedzie lepiej pisac o tym tutaj niz wyłapywać posty z psd. Jeszcze raz pozdrawiam Joanna (Maciek 8 lat)
- gdaMa: I ja witam Zdaje się, że na nowo zaczynamy walkę z AZS (a już było tak dobrze...), dzięki wspaniałomyślnej babci, która wnusia nafaszerowała orzechami (pisałam o tym już na psd) Marecki ma ogromniaste plamy w zgięciach łokci i od 2 miesięcy nie możemy ich zwalczyć:-(. Chętnie będę korzystać z rad doświadczonych w boju mam. Jutro wybieramy się do lekarza po skierowanie na wszystkie niezbędne badania w celu wykrycia ew. dodatkowego alergenu, który powoduje, że te plamiska nie chcą zniknąć.
- Jojo: nie wiem czy ta walka kiedyś się kończy ale i tak dobrze, ze mozecie namierzyc alergen i sie go wystrzegać, nam na razie tylko pielęgnacja i obserwacja pozostaje , a od czasu jak odstawiłam steryd to Maciek duzo lepiej wygląda, choć w dalszym ciągu wytrzymuje najwyzej jeden dzień bez srodków złuszczajacych w miejscach silnych zmian, no i zaostrza się to zawsze w czasie chorób i brania antybiotyków, a co dziwne to basen raczej nie pogarsza sprawy - myziam zmiany przed wejsciem do wody i natychmiast po prysznicu i jakos leci, gorzej, ze sytuacje stresowe w szkole wpływaja na pogorszenie a tego odstawić nie da rady pozdr.Joanna
-
Asia:
Również i ja witam!
Mam 8 miesieczną córeczkę. Tak samo jak Joanna nie mamy pojęcia co ją może uczulać. Pojawiają się jej różne zmiany w różnym natężeniu. Najgorsze jest to, że widać jak strasznie ją to swędzi. Mam tylko nadzieję, że w końcu kiedyś "to" zniknie.
Pozdrawiam
Asia
- gdaMa: [quote="Jojo"]nie wiem czy ta walka kiedyś się kończy Mam nadzieje że się da i nie przejdzie na inną formę ... >ale i tak dobrze, ze mozecie namierzyc alergen i sie go wystrzegać, Domyślam się że to orzechy i kakao, mieliśmy przez 2 tygodnie dietę bezmleczną i bezjajeczną i po ponownym wprowadzeniu tych produktów nie zauważyłam dodatkowych zmian natomiast stare nie zniknęły:-( >no i zaostrza się to zawsze w czasie chorób i brania antybiotyków, Ha, Marek był na antybiotyku przez 10 dni to może dlatego...
- Tashunko: Witam i proszę o wyrozumiałość jeśli podpiełam się nie tam gdzie miałam - to mój debiut na forum Moje dzieciaki, jak pisałam na psd, są uczulone na: Miłosz - trawa, kot i Bartosz: drzewa, chwasty, roztocza. Z pokarmowych alergenów nic im w testach nie wychodzi, a jednak...od jakiegoś czasu zwłaszcza Barti ma brzydką skórę na buzi: czerwone, alergiczne placki. Miłoszek podobne zmiany ma na jednej rączce. Odstawiliśmy produkty z czekoladą i mlekiem i ...buźka Bartosza wyładniała. W tej chwili jesteśmy w fazie eksperymentów: jak zje coś z mlekiem w przedszkolu obserwujemy czy znów są jakieś zmiany i tak dalej żmudną drogą eliminacji Przerabialiśmy to wszystko jak dzieci były małe i wtedy ewidentnie były na mleko uczulone. Teraz chyba to wraca, chociaż...mam nadzieję, że się mylę. W piątek idziemy do alergologa ustawić leczenie na następny sezon pylenia:) Tyle na Dzien Dobry
- Edek: Witajcie jestem mamą 6 letniej Oli "cierpi" na alergię pokarmową, wziewną i kontaktową. Ma juz początki astmy i nawracające obrzęki naczynioruchowe (najczęsciej ust). Jutro jedziemy do kliniki dermatologicznej jako króliki doświadczalne bedą testować na mojej Oli nową maść Picrolimus..... jestem juz tak zmęczona tą alergią - gotowanie do przedszkola wszystkich posiłków, leczenia cieknących ran itd że zgadzamy się na testowanie .
- ESka: Witam niestety i ja borykam się z problem wiecznej wysypki. Od 5 m-cy wertuję psd, żeby się dokształcić i usiłuję wymyśleć co szkodzi mojemu dziecku. Jestem na diecie i nic. W poniedziąłek Hania kończy pół roczku. Zaczniemy wprowadzać pokarmy stałe. Cały czas się zamartwiam, jak ja wyczuję, że któryś ją uczula skoro ona cały czas jest wysypana. Gdybym mogła to bym nic nie jadła, żeby jej pomóc. I co mnie jeszcze czeka? Zaraz wiosna. Na razie mamy azs i oby tyle.
- Anna Nobis: Witam Jestem mamą prawie 11 miesięcznego Stasia ze skazą białkową i alergia nie wiadomo na co. Od 4 miesięcy tropimy "dziadostwo", ale wyniki mamy marne, mimo naprawde restrykcyjnej diety eliminacyjnej. Tzn. udało sie wykryć kilka rzeczy, które go uczulają, ale w dalszym ciągu sypie go po czymś, a został nam już tylko indyk, ryż, jabłko, Bebilon Amino i ukochany cycuś. Nie mam już konceptu co wywalić, co dołożyć i zaczynam się martwić, że Staś nie dostaje wszystkich potrzebnych składników. Chętnie skorzystam z doświadczenia mam innych alergików. Pozdrawiam Ania