Atopik z Londynu
Forum main page → Dziecko z AZS-
astarza78p:
Rowa jest też bez recepty stoi sobie na półce w chyba każdej aptece
Mam pytanie do mamusiek wyspowych czy któraś z was używa, albo może słyszała o mleku bez soi? podejżewam małego o nietolerancje soi
-
stokrotka82:
Witam się i ja.Mieszkamy w Birmingham.
Jestem mamą półrocznego Dominika który tak jak i wasze dzieci....ma AZS..tylko że jak narazie to jest to moje stwierdzenie...bo żaden lekarz mnie w tym nie utwierdził.Pierwsza wysypka pojawiła się jak mały skończył 5tygodni,przeszliśmy na mleko sojowe(moja decyzja bo lekarz stwierdził egzeme i zapisał maść Hydrocortizon) i powiedział że to minie....
koleżanka która przeszła przez to samo poleciła mi zmiane na mleko sojowe co uczyniłam.Było dobrze aż do 4miesiąca....i zaczęło się od nowa.
wysypka na klatce piersiowej,ostre plamy na buzi,policzkach,ramionach....i plecach.smarowałam DiproBase(i w dalszym ciagu to robie)ale kiedy zauważyłam wciąż pojawiające się na nowo plamy odstawiłam również pokarmy które już zaczęłam wprowadzać by mieć orientacje co go uczula...i przeszłam na mleko Nutramigen.
Myślałam że po tym mleku wszystko minie....ale się pomyliłam.Mały pije tylko mleko,już drugi miesiąc a wysypki wciąż przybywa kiedy smarowałam Hydrocortizonem wszystko łądnie bledło i goiło się....po odstawieniu maści...wracało na nowo
na dzień dzisiejszy...
mały ma całą buzie...jakby poparzoną jedynym miejscem w którym widać jego jasną normalną skórkę na twarzy jest nosek reszta pokryta czerwonymi plamami nad którymi ...płacze
podejście lekarzy mnie przeraża...
idę właśnie zarejestrować się znowu do GP ...ale moje nadzieje są...nijakie...
w styczniu lecimy do Polski i mam nadzieje na więcej informacji
czuję sie załamana i zdezorientowana bo niewiem co robić.Na temat maści sterydowych słyszałam tyle że głowa boli...
i na plus i na minus...
ale póki co...tylko one pomagają ...
cieszę sie że się tu znalazłam i będe tu zaglądać.
Jak również miło by było pogadać z kimś poprzez GG lub email.
pozdrawiam
-
astarza78p:
Egzema na wyspach to AZS w polsce
moje gg jest pod kazdym postem, ja chcesz to pisz;-) ja też początkująca, ale zapraszam!
ja dzięki mamom z forum dowiedziłam się np.: że diete należy rozszerzać od warzyw nie od owoców, żaden lekarz mi nie powiedział...
tez mam problem z mlekiem i chyba zaczne męczyć o coś innego moją GP
pozdr aga
-
stokrotka82:
"""Egzema na wyspach to AZS w polsce
moje gg jest pod kazdym postem, ja chcesz to pisz;-) ja też początkująca, ale zapraszam!
ja dzięki mamom z forum dowiedziłam się np.: że diete należy rozszerzać od warzyw nie od owoców, żaden lekarz mi nie powiedział...
tez mam problem z mlekiem i chyba zaczne męczyć o coś innego moją GP
pozdr aga"""
teraz to wiem że egezema to ASZ ale jak usłyszałam pierwszy raz to nic mi to nie powiedziało... i dopiero internet nakierował na reszte..
jesli chodzi o GG...
jak klikam w profil to wyświetla że strona nie może być wyświetlona wiec niewiem o co chodzi
wizyte u lekarza mam w czwartek,oczywiście u GP.
Tylko tyle że ten lekarz,przechodził przez AZS ze swoim synkiem,i dlatego tak bez oporów dał mi Nutramigen bo inni nieza bardzo chcieli więc może będzie bardziej.....konkretny.
no zobaczymy.
Póki co....troszkę poczytałam tu na forum....i czuję się lekko ...przerażona.
Więc chyba musze się z tym wszystkim oswoić.
-
astarza78p:
moje gg:6911029
też więcej czytam niz pisze
małemu znowu coś na czole wyskoczyło , teraz stawiam na banany... no i zastanawiam się nad dermatologiem w polskiej klince... chociaż ponoć specjaliści z polski nie są tu za dobrzy...
- Andziorek: Witam, Pewnie naraze sie wielu mamusiom tym co napisze, ale ja stawiam na lekarzy w UK. Bylam w Polsce i to co tam stosuja jest dla mnie nie do przyjecia. Oczywiscie wszystko bezpiecznie i bez sterydow ale jak potwornie moje dziecko sie meczylo tego nigdy nie zapomne i zrobie wszystko zeby do tego nie wracac. Bylam w Polsce u kilku lub nawet kilkunastu specjalistow, wlaczajac w to szpital i oni moze znaja te chorobe lepiej ale poruszaja sie po omacku, metoda prob i bledow eksperymnetuja z lekami, masciami itp. Tak dla przykladu powiem, ze probowalismy kilku lekow antyhistaminowych, podczas gdy juz bylo wiadomo ze moj synek ma alergie pokarmowa. W Anglii nikt na ALERGIE pokarmowa nie przepisze lekow ANTYHISTAMINOWYCH bo wie ze to NIE DZIALA na tego typu alergie. Na inne typy owszem, ale w przypadku pokarmowki eliminuje sie z diety jedzenie ktore uczula. Ja stosuje sterydy i jestem z tego zadowolona i moje dziecko rowniez. Nie musze juz spedzac 14 godzin dziennie na trzymaniu mojego dziecka za rece zeby sie nie drapalo (nic innego bowiem na niego nie dzialalo). Moje dziecko wrescie zaczelo sie normalnie rozwijac!!! To jest oczywiscie tylko moje zdanie i wszystkim mamom polecam znalezc najlepsza metode dla ich dziecka. Pozdrawiam i zalaczam moj numer GG 6312236 gdyby ktoras z mam miala chec porozmawiac bardziej prywatnie
-
Rivariva:
Do Andziorek
Jesli twoj synek ma alergie pokarmowa, to moge tylko pozazdroscic. Jesli sie tylko odkryje, co uczula i wyeliminuje alergeny to problem z glowy.
Niestety przyczyna AZS czasami jest alergia pokarmowa, ale czesciej nie.
Ja jestem np. alergikiem wziewno-skornym, na mnie dzialaja pylki, na innych plesnie. Takich alergenow nie mozna wyeliminowac, one prostu fruwaja w powietrzu. Na tego typu alergie uzywa sie antyhistamin, co prawda lepiej dzialaja one na inne objawy, np. astma czy katar sienny niz na skore, ale odpowiednio dobrane, poprawiaja wyglad skory, i co najwazniejsze, eliminuja nieco swiad i pozwalaja tak sie nie drapac.
Jest tez AZS niealergiczne, wtedy ludziom tez pomagaja antyhistaminy, zeby lepiej spac i odczuwac tak swedzenia.
Ja pisze z Irlandii i tu glowne drogi walki z AZS to przede wszystkim antyhistaminy+nawilzanie.
Niestety nic nie likwiduje przyczyn AZS do konca, bo po prostu medycyna jeszcze tego nie umie. Kazdy szuka swojej drogi do ulzenia objawow. Tyle mozemy. Jednak mysle, ze roznica miedzy alergenami pokarmowymi a powietrznymi jest taka, ze latwiej kontrolowac, co sie je, na powietrze nie mamy wplywu.
Co do swobody uzywania sterydow przez lekarzy na Wyspach, tu bym jednak uwazala. Skutki nie sa czasem widoczne od razu, ale w dluzszym okresie czasu moga byc nieciekawe. Ja nidgy nie kladlam sterydow na twarz ani na szyje.
-
stokrotka82:
witam
byliśmy dziś u lekarza....naturalnie GP.
nic nowego się nie dowiedziałam,oprócz tego że stopień wysypki u mojego syunka jest bardzo duży....i póki co...mam smarować go sterydami,dostałam znów Hydrocortizon... a jak zacznie blednąć....smarować DiproBase(więc znowu żadna nowość)
dostałam również Oilatum do kąpieli.Póki co...
od dwóch dni smaruje małego właśnie Hydrocortizonem,i buźka wygląda dużo lepiej.Czerwone OGNIE zbladły,skórka wygląda lepiej....a i mały jakiś spokojniejszy no i co jeszcze zauważyłam....to puchnie....i cała twarz wyglądała inaczej....teraz jest już lepiej....ale wciąż bardzo się boję uzywać tych sterydów....
znajoma wczoraj opowiadała że stosowała u swojej córki właśnie Hydrocortizon ponad 3miesiące....małej nic nie było a AZS teraz to już tylko wspomnienie...
ale co męczy mnie jeszcze ...
to to że niewiem jaka to alergia...
czy pokarmowa....choć przecież mój synek dostaje narazie tylko Nutramigen,wszystko inne odstawiłam...
czy może kontaktowa...
bo jesli to ta druga..to niewiem od czego zacząć zmiany...
proszek,...dodatkowe płukanie....
kurz...kwiaty....
niewiem
no cóż...
muszę nauczyć się cierpliwości do tej choroby....
i walczyć..
aha <b>Andziorek jeśli chodzi o podejscie lekarzy w Polsce....ja równiez nie za bardzo im ufam,lecę z małym w styczniu ale nie obiecuje sobie zbyt wiele
zobaczymy
ale cieszę się że teraz jesteś zadowolona
-
astarza78p:
"""
od dwóch dni smaruje małego właśnie Hydrocortizonem,i buźka wygląda dużo lepiej.Czerwone OGNIE zbladły,skórka wygląda lepiej....a i mały jakiś spokojniejszy no i co jeszcze zauważyłam....to puchnie....i cała twarz wyglądała inaczej....teraz jest już lepiej....ale wciąż bardzo się boję uzywać tych sterydów...."""
no własnie, ja niechce smarować hydrocortizonem twarzy małemu i dlatego zdecydowałam się pójśc do polskiej kliniki w Dublinie, wizyta 80 euro + leki, chce przekonać panią doktor do wypisania Elindelu ew. Protopicu, bez sterydów, a młodemu coraz bardziej zaostrzają się zmiany na twarzy, dziś doszło jeszcze pare plam na główce
-
stokrotka82:
"""
no własnie, ja niechce smarować hydrocortizonem twarzy małemu i dlatego zdecydowałam się pójśc do polskiej kliniki w Dublinie, wizyta 80 euro + leki, chce przekonać panią doktor do wypisania Elindelu ew. Protopicu, bez sterydów, a młodemu coraz bardziej zaostrzają się zmiany na twarzy, dziś doszło jeszcze pare plam na główce """
rozumiem,ale właśnie jak zapytałam czy mogę dostać ten Elidel...to powiedział że moje dziecko ma to bardzo zaawansowane i narazie,pomoże tylko steryd
bo rzeczywiście....ciałko jest całe pokryte plamami...skóra jest strasznie sucha....
niewiem...
smaruje raz dziennie....i buźka jest taka ładna...